Las na terenie szkoły.

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Las na terenie szkoły.

Pisanie  Trickster on Sob Cze 06 2015, 02:05

Lepszą nazwą byłoby "Las zaczynający się na terenie szkoły", ale jakoś nieładnie to brzmi. I przydługo. W każdym razie, las zaczyna się na północnym krańcu terenów, po przeciwnej stronie od wejścia, a ciągnie się daleko, kończąc wiele kilometrów poza ich granicami.
Co tu dużo mówić - las jak las. Mimo, że dyrekcja kiedyś usilnie walczyła z eskapadami uczniów do tego miejsca w rozmaitych celach, w końcu dano sobie spokój. Innymi słowy teoretycznie jest to zabronione, jednak i tak mało osób zwraca na to uwagę... No, chyba że któryś nauczyciel Cię nie lubi, a złapie na gorącym uczynku. Wtedy lipa.
Z względów praktycznych odradza się zapuszczania w głąb lasu. Co prawda spora część uczniów nie miałaby problemu z rozłożeniem na łopatki i czynniki pierwsze wilka czy niedźwiedzia, jednak po zajściu zbyt daleko podejrzanie łatwo się zgubić.

Trickster
Admin

Liczba postów : 46
Join date : 19/05/2015

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Las na terenie szkoły.

Pisanie  Gyūki on Pon Lip 20 2015, 21:18

Jako że nie miał zbyt wielu rzeczy do zrobienia w sprawach administracyjnych, postanowił się przejść po terenie szkoły i sprawdzić w jakim stanie są budynki, błonia i tak dalej. Przy okazji planował też sprawdzić, jak silne są zaklęcia oplatające cały kompleks, stanowiące bariery przed większością zagrożeń i nieproszonymi gośćmi. Po kolei więc odwiedzał nexusy barier, niektóre wzmacniając, inne nieco modyfikując... wreszcie znalazł się pod lasem, przylegającym do terenów Akademii. Bariery rozciągały się również tutaj, przez co różne pomniejsze plugastwa nie mogły się zakraść, ale za to gąszcz rozrósł się na tyle, że łatwo można było się zgubić. Ile razy już on albo któryś z nauczycieli musieli lokalizować delikwentów, którzy uważali że im akurat nic się nie stanie...

Przystanął pod masywnym wiązem, rosnącym na skraju lasu. Hmmm... drzewo trzymało się bardzo dobrze. Znak, że akurat ten węzeł magiczny był w optymalnym stanie. Naturalna energia przyspieszyła wzrost wiązu, dlatego wyglądał jakby miał blisko stu lat... przymknął oko i skupił się na wyczuwaniu przepływu magii. Pomimo dowodu w postaci dobrego zdrowia drzewa, nie należało być pochopnie zadowolonym...

Gyūki

Liczba postów : 10
Join date : 14/07/2015

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Las na terenie szkoły.

Pisanie  Gill on Pon Lip 20 2015, 22:47

Ani trochę nie lubił zakupów. Ani załatwiania papierkowych spraw na mieście. Nadal nie rozumiał, jakim cudem ludziom do szczęścia potrzebne jest kilka papierków podpisanych losowo wybranym podpisem, których i tak nigdy więcej nie zobaczy... Jednak przenosiny do innego miasta zobowiązywały. Więc czemu by nie, dla świętego spokoju?
A jak już o świętym spokoju... Uznał, że po wszystkim należy mu się odpoczynek. Cisza, relaks, z dala od wszystkich i wszystkiego. Uznał, że najlepiej zapewni mu to las na terenie szkoły. Skoro pokój musi dzielić z tamtym Skrzydlatym... Słońce powoli skłaniało się ku zejściu ze sceny, wątpił, aby miał uświadczyć tutaj wiele osób.
Powolnym krokiem zszedł po zboczu, kierując się ku wejściu. A przynajmniej tym większym drzewom, które rosły na skraju. Obecnie nieco się oziębiło, toteż opatulił się szalikiem, przytrzymując go jedną dłonią tak, aby pozostał na swoim miejscu. Wiatr, który postanowił akurat się zerwać nieco ograniczył mu pole widzenia - ah, "włosy"! - jednak nie zwracał na to uwagi. Drzewa rosły tak gęsto, że kiedy wejdzie wśród nie przestanie mu to doskwierać.
Prawdopodobnie przez te właśnie ograniczone pole widzenia nie dojrzał mężczyzny stojącego kilkanaście metrów dalej.

Gill

Liczba postów : 9
Join date : 13/06/2015

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Las na terenie szkoły.

Pisanie  Gyūki on Wto Lip 21 2015, 00:04

Z zamyślenia wyrwały go odgłosy kroków na trawie. Ktoś się zbliżał... ciekawe. Raczej nie nauczyciel, mieli zbyt dużo obowiązków żeby móc sobie spacerować swobodnie... i nikt z zewnątrz, bariery by przekierowały do wejścia. Zatem... jakiś uczeń. Kolejny delikwent, sądzący że się nie zgubi? Nieświadomy jeszcze reguł nowo przyjęty? Ktoś o zerowej orientacji w terenie? Wszystko możliwe.

Odwrócił się w jego stronę i uważnie obserwował. Hmm... wyglądał... znajomo... ale nie, to niemożliwe. Akurat ten osobnik bardzo dawno temu odszedł z tego świata. Podobieństwo uderzające... i interesujące. To musiał być nowy uczeń, inaczej wiedziałby już dawno o nim praktycznie wszystko. Hmmmm...

- A cóż cię tutaj przywiodło, młodzieńcze? - odezwał się, kiedy wodny demon był dość blisko.

Gyūki

Liczba postów : 10
Join date : 14/07/2015

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Las na terenie szkoły.

Pisanie  Gill on Wto Lip 21 2015, 03:23

Nie spodziewał się nikogo, ani też nikogo nie zauważył. Jego węch nie był tak dobry jak u mieszkańców lądu, w końcu nos na niewiele się zdaje pod wodą. Tak więc należy sobie wyobrazić jego zaskoczenie, kiedy nagle usłyszał czyjś głos.
Stanął gwałtownie, rozglądając się szybko. Nieco wystraszonym wzrokiem szybko napotkał mężczyznę stojącego przy drzewie. Na pierwszy rzut oka nie potrafił stwierdzić, z kim ma do czynienia... Człowiek? Odruchowo cofnął się o pół kroku, tężejąc. Osobnik nie wyglądał jakby miał złe zamiary, ale ostrożności nigdy za wiele.
- Spaceruję... Proszę pana. - Dodał po krótkim namyśle, z wahaniem. Są to tereny szkoły... Może to jakiś nauczyciel? W końcu Gill nie miał okazji jak dotąd żadnego poznać.
Ostrożnie odgarnął "włosy" do tyłu, tak by za nie nie ciągnąć. Zlustrował mężczyznę uważnie wzrokiem... Nadal nie wiedząc nawet jakiej rasy on jest.

Gill

Liczba postów : 9
Join date : 13/06/2015

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Las na terenie szkoły.

Pisanie  Gyūki on Wto Lip 21 2015, 14:44

- Spacerujesz, powiadasz... - mrugnął powoli, pozwalając sobie na mały uśmiech. To musiał być nowy uczeń, nie znający regulaminu. To nic, nie zamierzał go i tak za to ukarać, nie potrzeba mu więcej nerwów niż zapewne już ma... ruszył kilka kroków w jego stronę spokojnie, chowając dłonie w rękawy shihakusho.

- Jesteś nowym uczniem, jak mniemam? - odezwał się po raz kolejny, kiedy był bliżej niego. Starannie zamaskował swoją woń i aurę, tak by pozostało tylko wrażenie demoniczne. Odsłonięte oko też w tym pomagało, kiedy był bliżej było widać jego szkarłat i pionową źrenicę. Chciał nieco dłużej porozmawiać z tym demonem, żałował że stracił kontakt z przyjacielem kiedy ten w końcu wprowadził swój plan Exodusu w życie... warto dowiedzieć się więcej, jak teraz żyło się wodnemu gatunkowi.

Gyūki

Liczba postów : 10
Join date : 14/07/2015

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Las na terenie szkoły.

Pisanie  Gill on Wto Lip 21 2015, 23:26

Niespecjalnie podobał mu się widok obcego mężczyzny, którego spotkał niemal już w lesie, a który sukcesywnie się do niego zbliżał. Tak samo jak ton głosu i to co mówił... Wydawało mu się to podejrzane. Ogółem nic w tym mężczyźnie mu się specjalnie nie podobało i najchętniej zawróciłby, jednak nie miał zamiaru ryzykować gwałtownej reakcji demona. A właśnie, tęczówka z tej odległości podpowiadała mu rasę nieznajomego...
Zawahał się przed odpowiedzią. Powinien był się przyznawać, że właściwie nie wie nic o szkole i tak dalej? Bo było to równoznaczne z powiedzeniem, że jest nowy...
- Nie taki do końca nowy... To znaczy... Kim pan jest? - Wydusił z siebie pytanie, po krótkiej walce z samym sobą, marszcząc lekko czoło i wbijając podejrzliwy wzrok w mężczyznę. Czy obcy mogli w ogóle wchodzić na teren szkoły? Nie widział żadnych strażników ani nic...

Gill

Liczba postów : 9
Join date : 13/06/2015

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Las na terenie szkoły.

Pisanie  Gyūki on Sro Lip 22 2015, 18:32

- Ach... jesteś nowy - skinął lekko głową, uśmiechając się nieco przyjaźniej. Widział, że młody demon się go obawia (słusznie), ale nie chciał go spłoszyć. Podszedł jeszcze dwa kroki i zatrzymał się, patrząc na niego z rozbawieniem w spojrzeniu.

- Inaczej wiedziałbyś, że uczniowie mają zakaz wędrowania po tym lesie... zbyt łatwo jest się w nim zgubić. Pozwolisz, że cię odprowadzę w bezpieczniejsze rejony? - wyjął jedną dłoń z rękawa, ale nie wyciągnął jej w jego kierunku, tylko skinął nią w bok, tam gdzie niedaleko drzewa zaczynały się wyraźnie przerzedzać.

- A kim jestem... tak, rzeczywiście jesteś tutaj nowy. To nic, wyglądasz na bystrego młodzieńca, szybko się nauczysz... - stał teraz do niego nieco bokiem. - Nie musisz się obawiać. Nie jestem kimś niepowołanym. Mam pełne prawo tutaj być... jestem dyrektorem.

Gyūki

Liczba postów : 10
Join date : 14/07/2015

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Las na terenie szkoły.

Pisanie  Gill on Sro Lip 22 2015, 21:11

Zacisnął usta w wąską linię, przeklinając chwilę zawahania, kiedy odpowiadał mężczyźnie. Uznał, że to właśnie zdradziło jego pozycję, jako nowego ucznia... Uśmiech mężczyzny ani odrobinę go nie uspokoił, a wręcz mocniej odstręczył.
Powoli założył kosmyk "włosów" za ucho, nie spuszczając spojrzenia z nieznajomego.
- Nie, właściwie to sam sobie poradzę... Nie zgubię się. - Zapewnił, cofając się dwa kroki do tyłu. Nie pasowało mu, że mężczyzna był taki chętny do pomocy... Nie tutaj. I na pewno nie demon. Chyba zwariował, jeżeli myślał, że chłopak gdziekolwiek z nim pójdzie.
Zmarszczył ponownie czoło, słysząc tą "rewelację". Powinien mu uwierzyć...?
- Ja... Czuję się zaszczycony, ale nie chcę pana zajmować. - Powiedział powoli, zerkając przez ramię w kierunku szkoły. - Poza tym... Zrobiło się zimno, chyba wrócę do internatu.
Oczywiście łgał, ale to już nie sprawa mężczyzny.

Gill

Liczba postów : 9
Join date : 13/06/2015

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Las na terenie szkoły.

Pisanie  Gyūki on Sro Lip 22 2015, 22:05

- Nie musisz się mnie obawiać, młodzieńcze. Rozumiem w pełni, że wynika to z traktowania twojej rasy przez inne demony... - ich sytuacja musiała być naprawdę niedobra, skoro ten młodzik był aż tak nieufny i ostrożny. Czyżby nawet przed Wojną jakieś demony ich tutaj ścigały i dręczyły?... byłoby wielką szkodą, gdyby poświęcenie jego przyjaciela poszło na marne.

- Pójdę przodem. I naprawdę doradzałbym ci pójść za mną... jeśli będę zmuszony cię wyciągać z jakichś chaszczy, to już niestety będzie oznaczało dyscyplinarne procedury. A chyba nie chcesz tak zacząć swojej nauki, hmmm? - popatrzył na niego poważnie, po czym odwrócił się i ruszył w kierunku, który wskazał. Będzie wiedział, co chłopak zrobi... lecz o ile nowi uczniowie mogli mieć lekkie fory, bo jeszcze nieuświadomieni i tak dalej, to po poinformowaniu niestety okres ochronny się kończył. A wolał nie zastraszać młodego demona tak od razu... owszem, strach był przydatny, ale atmosfera była o wiele przyjemniejsza, jeśli jego podopieczni nie wzdrygali się na każde poruszenie w cieniu.

Gyūki

Liczba postów : 10
Join date : 14/07/2015

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Las na terenie szkoły.

Pisanie  Gill on Czw Lip 23 2015, 23:51

Twarz chłopaka minimalnie pociemniała o jeden odcień fioletu, kiedy usłyszał o... "Traktowaniu jego rasy". Jeżeli jest coś, czego się nie znosi bardziej od wyśmiewania z powodu swoich wad, to jest to litość związana z ułomnością, jak zwykł swoją przynależność traktować Gill.
- Nie wiem o co panu chodzi... - Wymamrotał, uciekając spojrzeniem w bok. Jego dłoń już z nawyku podązyła do szalika, delikatnie go "poprawiając", mimo że materiał wcale tego zabiegu nie potrzebował. Tik nerwowy? Możliwe. Nie byłoby w tym nic dziwnego.
Bez słowa śledził przez krótką chwilę mężczyznę, stojąc w miejscu. Powinien za nim iść? Co, jeżeli kłamał? Z drugiej strony... Szedł w kierunku szkoły.
Po chwili wahania w końcu westchnął, decydując się podążyć za demonem. W miarę rozsądnej odległości, oczywiście. Takiej, która pozwalałaby mu na reakcję w przypadku ataku.

Gill

Liczba postów : 9
Join date : 13/06/2015

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Las na terenie szkoły.

Pisanie  Gyūki on Pon Lip 27 2015, 21:29

Szedł spokojnie przed siebie, wiedząc że chłopak za nim podąży. Nie miał innego wyboru, w zasadzie... trochę szkoda, że był taki wycofany. Chętnie by z nim porozmawiał, powspominał, opowiedział mu coś, w imię pamięci przyjaciela. Może później... może kiedy indziej... najpierw musiał się upewnić, że młodzieniec nie będzie się go obawiał aż tak.

Nie skomentował jego reakcji na wspomnienie o jego rasie. Cóż, nie wszyscy byli tak dumni ze swojego pochodzenia jak jego przyjaciel, i trzeba to było uszanować... może pobyt tutaj mu jakoś pomoże. Kto wie?...

Dotarł w końcu na skraj lasu, skąd było bardzo dobrze widać zabudowania szkolne. Zatrzymał się i odwrócił do demona z lekkim uśmiechem.
- I proszę bardzo. Tak jak powiedziałem, jesteśmy na miejscu... trafisz stąd do akademika? - przechylił lekko głowę na bok, wpatrując się w niego uważnie.

Gyūki

Liczba postów : 10
Join date : 14/07/2015

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Las na terenie szkoły.

Pisanie  Gill on Sob Sie 08 2015, 12:18

Prawdę mówiąc, nie miał pojęcia dlaczego mężczyzna chciał go odprowadzić. Przecież budynek szkoły nie był aż tak daleko, by mógł się zgubić przy okazji... Pamiętał drogę. Ale jeżeli to naprawdę był dyrektor, to wolał siedzieć cicho..
Zwłaszcza, że najwidoczniej prowadził go w dobrym kierunku.
- Tak, dziękuję, poradzę już sobie. - Powiedział nieco na "odczepnego", zerkając to na majaczący w oddali budynek, to na mężczyznę.
Powinien... Coś jeszcze powiedzieć? Zrobić? Teraz już wiedział, jak czuł się Harry Potter.
- Więc... Do widzenia. - Powiedział z lekką dezorientacją w głosie, kiwając dyrektorowi głową na pożegnanie i wymijając go, szybkim krokiem zmierzając do szkoły.

[zt?]

Gill

Liczba postów : 9
Join date : 13/06/2015

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Las na terenie szkoły.

Pisanie  Gyūki on Wto Wrz 08 2015, 19:59

- Tak... do widzenia, młodzieńcze - skinął mu z lekkim uśmiechem głową, kłaniając się też lekko w japońskim zwyczaju. Patrzył za wodnym demonem póki nie zniknął między budynkami, po czym przechylił lekko głowę, zmrużył oko...

- Hoooo?... robactwo mi się zalęgło... - w ułamku chwili i ze zduszonym charkotem wynaturzenie, które właśnie miało przekraść się za jego plecami bliżej szkoły, zostało nadziane na długie, czarne ostrze, będące końcówką pajęczej nogi... wyrastającej wprost z pleców dyrektora, spod kurtyny czarnych włosów. Nie spojrzał na pomiot Głębi, tylko strząsnął truchło, wiedząc że zaraz kilka jego wiciarek zgarnie je w swoje sploty, zrobi śliczny kokon i wyżywi na nim kolejne pokolenie jego pajęczego klanu. Odnóże bezgłośnie wślizgnęło się z powrotem w jego plecy, pod osłonę ludzkiej postaci, zaś sam demon ruszył w stronę głównego budynku niespiesznie. Jeszcze miał trochę czasu na spacer, nim będzie musiał wrócić do obowiązków dyrektora...

[z/t]

Gyūki

Liczba postów : 10
Join date : 14/07/2015

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Las na terenie szkoły.

Pisanie  Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach