Jezioro "Nad Trawą".

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Jezioro "Nad Trawą".

Pisanie  Trickster on Pią Maj 29 2015, 14:24

Ochrzczone tak z powodu swojego rodzaju "łąki", która pokrywa dno jeziora. Niewiarygodnie czysta woda pozwala obserwować z góry co jest pod nami, co z kolei rzeczywiście sprawia wrażenie, jakby unosiło się nad trawą. Miejsce to jest raczej kiepskim łowiskiem z racji tego, że zamieszkują je głównie małe ryby, skorupiaki i inne takie, jednak jeżeli chodzi o relaks i oderwanie od świata - jest wprost idealne. Dodatkowo, fakt że brak tutaj jednej większej plaży, a jest kilkanaście mniejszych miejsc, gdzie można się rozłożyć gwarantuje chociaż pozory prywatności, zależnie od miejsca, które uda się zająć. Z racji na to, że już dwa-trzy metry od brzegu woda robi się głęboka, przyjeżdża tutaj raczej mało rodzin z dziećmi.
avatar
Trickster
Admin

Liczba postów : 46
Join date : 19/05/2015

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Jezioro "Nad Trawą".

Pisanie  Raum on Czw Cze 11 2015, 08:50

Trochę zajęło mu dotarcie do tego, hm, "pięknego", miejsca. Po drodze niby widział wiele innych miejsc, jakiś las, wcześniej przechodząc przez miasto minął wiele sklepów do których mógłby wpaść i zrobić małe zakupy. Ale jak zakupy skoro jak dla niego nie ma już miejsca? Zanim załatwi sobie jakieś lokum straci nieco czasu, nikt normalny nie przyjąłby do domu potwora który nawet okna nie potrafi otworzyć, i nie mówi, jak już każdy pewnie wiedział.
Dawno nie był nad jakimkolwiek jeziorem (na pustyni nie ma jezior), więc był nawet trochę szczęśliwy iż jest tu takie miejsce. Mógł być pewien że będzie tutaj wiele dobrze nastawionych zwierząt, którymi dobrze się zajmie, a sam da sobie trochę czasu na odpoczynek. Bo najwidoczniej nawet we własnym, nowym "domu" nie można. Ciekawiło go czy znajdzie tutaj węże...
Spokojnie podszedł do wody, i po przemyśleniu ściągnął jedną z rękawiczek, ukazując już pełną łusek, prawie przemienioną dłoń, pokazującą nadchodzenie potrzeb. Sam Raum nie odczuwał głodu i całej reszty, mu było obojętne co się stanie. Po tym tylko delikatnie wsadził ją do wody czekając aż jego nowi przyjaciele sami do niego przyjdą, i to zrobili. Długie pazury i ostre łuski nie były zbyt przyjemne, zwłaszcza dla tak łagodnych istot jak ryby, więc nieźle się namęczył aby którejś z nich nie zabić. Jak sądził tak było, chyba każde zwierze było dla niego dobre i uważało go za pewnego rodzaju sojusznika? Chyba tak.
avatar
Raum

Liczba postów : 13
Join date : 08/06/2015
Age : 77
Skąd : Szczecin

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach